Twórczość Paulo Coelho jest równie wybitna co konstrukcja łyżki do butów.  Ale pamiętam, że będąc w liceum czytanie książki „Wojownik światła”  było tym, czym dzisiaj jest robienie sobie zdjęć w windzie – z tym nurtem płynęli wszyscy bez wyjątku.  Jednak ten gość powiedział coś całkiem mądrego:  „W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca”. I tak dla jednych to jest miłość, dla innych randka z Natalią Siwiec zaś dla firmy Renault jest to model samochodu Twingo.

Słowem wprowadzenia dla motoryzacyjnych laików: Twingo to najmniejszy model w ofercie producenta. Jest niczym ptak Kiwi pośród innych ptaków – nie lata, jajek nie znosi, a jeść odechciewa się od samego patrzenia. Twingo zawsze stawiało na oryginalne wzornictwo. Do dziś niejeden z panów z błyskiem w oku wspomina seks w pierwszej generacji tego samochodu, w której cały dach był jedną, wielką, odsuwaną żaluzją na świat a przednie fotele, po rozłożeniu, oferowały idealnie płaską powierzchnię. I nie wiedzieć czemu, sprzedawał się jak piach na pustyni a chętnych na niego po prostu było brak. Jak to śpiewał Emilian Kamiński:

„Turnus mija a ja niczyja, dzionek ucieka ja bez człowieka,

doba pryska, ja bez paniska, księżyc wyziera ja bez frajera ….”

P1070889

Ale Renault bardzo poważnie potraktowało słowa Coelho i tym oto sposobem zasiadłam w kolejnej, trzeciej już odsłonie dziwacznego Twingo. A ponieważ kształt i kolorystyka pisanki to jednak za mało, panowie z Renault zrobili w tym samochodzie prawdziwe przemeblowanie: silnik wrzucili do bagażnika a napęd przenieśli na tylne koła czyli mikstura dosyć niecodzienna. Pędzę jednak z kubłem zimnej wody na Waszą wyobraźnię: ten samochód nigdy nie zakręci nawet mini bączka. Prędzej bąka puści hamulec ręczny kiedy będziecie za wszelka cenę nim szarpać aby zerwać przyczepność w tym samochodzie. W takim razie po co ten silnik nam w bagażniku? Aby ten samochód bił rekordy w zawracaniu. Obróci się w miejscu niczym baletnica, na miejskim poligonie on zawsze będzie zwycięzcą.

A teraz minusy, bo po tygodniu za kierownicą tej Kostki Rubika jeden, a solidny udało się znaleźć. Otóż kiedy błoto i deszcz będą wam się lały na przednia szybę a płyn w spryskiwaczach skończy się w najmniej oczekiwanym monecie, wtedy zacznie się prawdziwa przygoda. Bo okaże się, że aby uzupełnić jego brak, należy zniszczyć sobie cały manicure (i być może nawet złamać jeden paznokieć) aby odsunąć maskę (nie, ona się nie zdejmuje) i zrobić wielką dolewkę. Można też wybrać wariant „chrzanię, nie dolewam, wycieram szybę bez płynu”. Warto jednak pamiętać, że wymiana porysowanej szyby na nową kosztuje tyle, co likwidacja „kurzych łapek” z okolic oczu u Dr. Szczyta. Zatem zamiast usuwać, taniej zapobiegać. Z pewnością jednak to panie będą się częściej mocować z tym wynalazkiem gdyż samochód emanuje kobiecością niczym króliczek Playboya. Potwierdzeniem tego faktu może być wyjmowany schowek w kształcie damskiej torebki. Nie jest to może Louis Vuitton niemniej jednak jazda takim samochodem solidnie może niejedną męskość wykastrować  (chociaż obserwując liczbę mężczyzn z torebkami na ulicach miasta zaczynam co do tego mieć poważne wątpliwości).

P1070894

A teraz trochę techniki dla tych najbardziej ciekawskich czyli będziemy zaglądać pod podłogę bagażnika. Tam znajdziemy silnik o pojemności 1.0. Jak już wspominałam: trzy cylindry nieco hałasują ale jeszcze nie znalazł się taki magik, który byłby to w stanie zmienić. Szkoda, że w samochodzie nie ma obrotomierza. Żart inżynierów? W takim razie niech już oni sobie więcej nie żartują. Ci bardziej wprawni kierowcy zmienią bieg „na słuch”, zaś ci mniej osłuchani osiągną zużycie paliwa podobne do tego w jeżdżącej betoniarce a przecież nie o to chodzi w małym, miejskim samochodzie. Tak czy inaczej trzymamy kciuki, aby tym razem droga po sukces nie  była zbyt długa, kręta i pod górkę bo samochód jest ładny, dobrze wykonany i zaparkuje tam, gdzie nikt inny nie będzie w stanie tego zrobić. Do tego jego cena jest dosyć atrakcyjna: startuje od 35 900 zł.

P1070862

P1070814

 

Tekst i zdjęcia: Anna Nazarowicz