Pamiętam to jak dziś. Na rynek wchodziła książka „Łowcy milionów”. Był to zbiór wywiadów przeprowadzonych z elitą polskiego biznesu. Kupiłam ją, chociaż w sieci przetoczyła się fala spekulacji podważająca autentyczność tej książki. Ale  jeden komentarz wyjątkowo trwale wyrył się w mojej pamięci: „gdyby do sukcesu wystarczała ciężka praca to niewolnicy byliby milionerami”. Co w takim razie przyczyniło się do sukcesu Ferrari? Wycieczka do muzeum we Włoszech jest kluczem. Zapraszam w niezapomnianą podróż.

Parmezan, oliwa z oliwek i wytrawne chianti – któż z nas nie czuje tych smaków na swoim podniebieniu wypowiadając słowo „Włochy”. My czujemy w nozdrzach zapach etyliny oraz gorący podmuch spalin. Bo Włochy to przede wszystkim legendarne Ferrari, a dopiero później zaczyna się dla nas cała reszta. Pojechać do Włoch i nie odwiedzić jednego z dwóch muzeów Ferrari to jak być w wesołym miasteczku i nie wejść do tunelu strachów.

Początek tej historii wydaje się banalny. Podobnie jak w przypadku większości światowych koncernów nazwa firmy wzięła się od nazwiska założyciela. Enzo Ferrari był miłośnikiem samochodów, ale nie tylko. Jako kierowca rajdowy zespołu Alfa Romeo był również kierowcą doskonałym. Zwycięstwo 24-godzinnego wyścigu na torze w Belgi było niezwykle cennym trofeum. Minęło 10 lat, zanim  młody Włoch dorósł do decyzji, że czas rozpocząć budowę własnego imperium. Miał serce do samochodów i bogate doświadczenie. Czy coś mogło się nie udać?

20150805_124008

Otóż nie, udawało się wszystko. W 1950 roku Ferrari weszło na sam szczyt – do Formuły 1 w której jest obecne nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Po liczne zwycięstwa marka sięgała dzięki utalentowanym kierowcom, i perfekcyjnym bolidom oczywiście. Jak to jednak bywa w świecie biznesu i Ferrari znalazł się pod przysłowiowym wozem. Dlatego w 1960 roku był zmuszony sprzedać 50% udziałów akcji koncernowi Fiat. Zanim jednak ktoś z Was zacznie się silić na uszczypliwe uwagi (a tych pod adresem Fiata nie brakuje) musicie wiedzieć, że ten ruch wcale nie wpłynął na jakość (a co za tym idzie) osiągi samochodów Ferrari. Szacuje się, że w latach sprawowania władzy przez Enzo Ferrari (czyli 1947-1988) te seksowne maszyny wygrały ok. 5000 wyścigów na całym świecie. Przyznajcie sami: to liczba, która robi wrażenie.  

20150805_134602

Dziś aż 85% udziałów należy do koncernu Fiat, 10% do syna Enzo Ferrari a 5% do funduszu inwestycyjnego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Swoją drogą Ci ostatni wiedzą, jak się inwestuje pieniądze. Ale mimo to Ferrari nie spadło z motoryzacyjnego piedestału. To nadal prawdziwy diament wśród samochodów. Właśnie; czy to jeszcze samochód? Czy już dzieło sztuki, które możni tego świata kupują, aby rozkoszować się faktem posiadania czegoś wyjątkowego? Włoski producent skutecznie dba, aby każdy nabywca Ferrari tak się właśnie czuł. Doskonałym przykładem może być model Enzo, będący hołdem oddanym założycielowi. Jego produkcja przypada na okres 2002-2004 rok. Samochód został wyprodukowany jedynie w 399 egzemplarzach. Co więcej, aby go nabyć nie wystarczyło mieć  jaskini wypełnionej pieniędzmi (bo takich ludzi, jak sami wiecie, byłoby znacznie więcej). Szefowie firmy osobiście wybierali szczęśliwców, którym dane było zakupienie modelu Enzo. Aby jednak kandydatura była brana pod uwagę, trzeba się było pochwalić posiadaniem Ferrari F40 lub F50. I tu nie lada niespodzianka bo pierwszymi, którzy spełniali ten warunek byli: Elton John, Nicolas Cage i Rod Stewart. I kto powiedział, że na śpiewaniu nie da się zarobić?

20150805_125706

Ferrari Enzo zostało zaprojektowane przez inżynierów Formuły 1

enzo

Swój udział w jego tworzeniu ma również Michael Schumacher

enzo2

Za projekt nadwozia odpowiada studio Pininfarina

Egzemplarz z numerem 400 trafił pod wyjątkowy adres: do papieża Jana Pawła II. Nie przyjął on jednak prezentu. Samochód został wystawiony na aukcji, z której dochód został przeznaczony na pomoc dla poszkodowanych przez tsunami w Azji. Zresztą Mercedes klasy G zdecydowanie bardziej nadawał się na papa mobile. Co stracił papież? Tu kilka zawrotnych liczb i wartości ponieważ rozmawiając o tych samochodach ciężko ich nie przytoczyć. Masa Ferrari Enzo to jedyne 1300 kg przy mocy 660 KM. Maksymalna prędkość została „ograniczona” (jak to zabawnie brzmi) do 355 km/h. Od 0-100 km/h przyspiesza szybciej, niż trwa mrugnięcie powieką (czyli 3,65 sekundy). Średnie zużycie paliwa to 23 litry na 100 kilometrów ale doprawdy, kto by sobie tym zaprzątał głowę.

Egzemplarz w sierpniu tego roku ponownie dał o sobie znać światu. Ponownie trafił na licytację a jego cena osiągnęła pułap ponad 6 milionów dolarów. Jest to egzemplarz wyjątkowy z dwóch powodów: po wewnętrznej stronie maski na poszyciu znajdowała się dedykacja dla Jana Pawła II. Co jednak ważniejsze: to ostatnie Enzo, jakie opuściło włoską fabrykę.

ff

FF – pierwszy model z napędem na cztery koła oferujący w swoim wnętrzu cztery miejsca.

Ferrari jest produkowane w jedynej fabryce zlokalizowanej w Marranello. Tutaj też znajduje się muzeum, w którym można podziwiać dokonania firmy w dziedzinie Formuły 1 oraz najnowsze modele i prototypy. Drugie muzeum powstało nieco później w Modenie, mieście oddalonym o 20 km. Pokazy filmu z koncertu Luciano Pavarottiego  nie są tu bez przyczyny: Modena to również rodzinny dom tego śpiewaka.  

Każdy eksponat który turyści z całego świata mogą tutaj podziwiać, jest najprawdziwszą sztuką. Uświadamia, że nad całością wizerunku tych włoskich maszyn czuwa sztab światowej sławy specjalistów zaś za urodę samochodów odpowiadają najznakomitsze studia projektowe. Krążą legendy, że firma jest w stanie zaspokoić nawet te najbardziej wybujałe oczekiwania klientów pod kątem konfiguracji samochodów. Jednak jedyny w Polsce salon Ferrari nie chciał się z nami podzielić tymi ciekawostkami zasłaniając się tajemnicą handlową. Tapicerka tkana nićmi ze złota? Różowa pantera w bagażniku? W muzeum znajdującym się w Modenie można podziwiać odrębny egzemplarz, jaki powstał dla Erica Claptona w odpowiedzi na „chciałbym kupić samochód wyjątkowy”. I że też ja przerwałam swoje lekcje gry na gitarze.

20150805_140816

Ferrari SP12EC zaprojektowane specjalnie dla Erica Claptona

20150805_140828

„Chłopak z gitarą byłby dla mnie parą” – zdecydowanie coś w tym jest…

20150805_140844

Ceny samochodów Ferrari startują z takiego pułapu, że aż strach wypowiadać na głos bo słońce na horyzoncie zachodzi. Do tego można je kupić w każdym kolorze, pod warunkiem, ze będzie to czerwony. Jest tak niski, że kartę papieru ledwo co można wsunąć pod nadwozie. Tak piękny, że oczy się topią z rozkoszy. Doprawdy, kto by chciał go mieć?

20150805_125328

Model LaFerrari to prawdziwy potwór o mocy 963 KM i jednocześnie pierwszy samochód hybrydowy tej marki (800 KM mocy generuje silnik benzynowy a 163 KM silnik elektryczny)

20150805_125551

Piękno, które jest wręcz wulgarne. Samochód został wyposażony w wolnossący silnik V12 o pojemności 6,3 litra. Jego maksymalna prędkość to ponad 350 km/h. To najszybszy, najmocniejszy i najbardziej zaawansowany pojazd w historii tej marki.

ffxk

FFXK – hybryda  powstała na bazie LaFerrari. Została wyposażona w wolnossący silnik V12 o pojemności 6,2 litra który generuje moc 1050 KM (860 KM silnik benzynowy + 190 KM silnik elektryczny). Maksymalny moment obrotowy to 900 Nm.

20150805_125850

Ferrari 458 Italia – nieco mniej krzykliwa pod kątem urody. Jednak białe Ferrari nie jest już takie „ferrari” .

20150805_125839

20150805_123450

Ferrari Dino 206 GT z 1967 roku ….

20150805_123345…. patrząc na te samochody z boku można odnieść wrażenie, że czas się dla nich zatrzymał.

20150805_122847

Formuła 1 to prawdziwa duma Ferrari.

20150805_140005

Liczne trofea mają podkreślać lata chwały Ferrari na torze.

20150805_122759

20150805_123001

20150805_123056

20150805_135121

20150805_135925

20150805_122602

Mało kto zdaje sobie sprawę, że Ferrari ma na swoim koncie również konstrukcję łodzi.

20150805_121943

Motoscafo Arno XI-Ferrari 1953 była wyposażona w silnik V12 o pojemności 4,5 litra. Rozwijała maksymalną prędkość 242 km/h.

20150805_121901

Jej miniatura znalazła się w gabinecie samego Enzo Ferrari, którego woskowa figura wita przybyłych gości.

20150805_135241

Pininfarina SIGMA 1969 miał być bolidem przyszłości, odpowiedzią na liczne wypadki, w których ginęli kierowcy Formuły 1. Projekt powstał przy współpracy Pininfariny, Enza Ferrariego, Mercedesa oraz Fiata.

20150805_130306

Ferrari F100 – koncept, który nigdy nie wszedł do produkcji.

20150805_130219 20150805_130145Ferrari 250 Pininfarina 1958

20150805_125222

Ferrari 512 M – 1970

20150805_125301

20150805_125100 (1)

Ferrari F50- 1995-1997

20150805_125022

20150805_125034

20150805_144426

20150805_130543 (1)

20150805_140125

Tekst: Anna Nazarowicz