• Opel Corsa OPC test – nie mów do mnie „mała”.

    Po raz pierwszy zobaczyłam ją w 2007 roku. Była odziana w niebieską kreację, która do dziś jest zarezerwowana wyłącznie dla najsilniejszych przedstawicieli z rodu Opla. No i te dodatki które podkreślały jej agresywną naturę. Poczułam, jak tracę dla niej głowę. Na spotkanie czekałam kilka długich lat. Aż w końcu nadszedł ten moment. O czym rozmawiałam z Opel Corsa OPC?

  • Volkswagen Beetle R-line test. Złap mnie jeśli potrafisz.

    Jego historia jest równie długa, co  dzieje kościoła katolickiego. Za wizerunek sympatycznego żuczka jest odpowiedzialny Ferdinand Porsche co zdecydowanie napawa producenta dumą. Za to nieco mniejszą fakt, że inicjatorem jego powstania był sam Adolf Hitler. Zniknął na kilka lat ale powrócił. Do tego najmocniejsza, sportowa odmiana definitywnie zrywa z wizerunkiem słodkiego Garbusa. Jak Beetle odmienił nasze życie w ciągu 7 dni?

  • Mitsubishi Outlander – ostatni samuraj.

    Kupując dziś japońskie produkty, możemy być pewni, że wraz z nimi kupujemy święty spokój. Że prędzej skończy się ropa na Ziemi, niż japoński samochód po latach użytkowania  rozpadnie się na kawałki. I chociaż wiele firm z biegiem czasu traci rodowód sprzedając część siebie na światowym rynku, Mitsubishi  produkcji samochodów nie wypuszcza z rąk. Jaki jest tego efekt? Sprawdzałyśmy na przykładzie Mitsubishi Outlander.