• Porsche Cayenne GTS – skazany na…

    Tylko dwa rodzaje samochodów wzbudzają najwięcej emocji. Te duże, bo czujemy się w nich niepokonani. W tych szybkich z kolei czujemy się szczęśliwi. Wydawałoby się zatem, że połączenie rozmiaru z osiągami to przepis na sukces. Nikt jednak nie odważył się na ten eksperyment. Z wyjątkiem Porsche. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania.

  • BMW Z4 – pieniądze szczęścia nie dają.

    Został zaprojektowany przez dwie kobiety. A mimo to w bagażniku zamiast apteczki nie znajdziemy kosmetyczki. Zabierze na pokład tylko dwie osoby a kieszeń w spodniach jest bardziej pojemnym schowkiem niż te, które można znaleźć w BMW Z4.  Jednym słowem samochód niepraktyczny do bólu. I taki miał właśnie być. W takim razie gdzie tkwi jego magia?