Czy matematyk może napisać książkę dla dzieci? Okazuje się, że może. I to wyjątkową. „Alicja w krainie czarów” jest tego najlepszym przykładem.  Jeden tekst w którym zawierają się dwie zupełnie różne książki: jedna dla dzieci, druga dla dorosłych. Wariacja dotychczas obca literaturze. A mimo to efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Infiniti zdecydowało się napisać swoją własną książkę. Jej tytuł brzmi QX30.

Oryginalnie książka nosi tytuł „Alice’s Adventures in Wonderland” co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Alicja w krainie dziwów”. Pierwsi polscy tłumacze byli jednak odmiennego zdania. Stąd w  polskim przekładzie pojawia się „kraina czarów” mimo, że czary w tej książce nie występują. Za to nie brakuje satyrycznych aluzji, parodii szkolnych wierszyków i szczypty nauk ścisłych. Autorem książki jest angielski wykładowca matematyki ukrywający się pod pseudonimem Lewis Carroll. Stosował ten kamuflaż przez całe życie sygnując swoim prawdziwym nazwiskiem tylko i wyłącznie matematyczne dzieła naukowe. Do napisania książki nie chciał się przyznawać mimo, że „Alicja w krainie czarów” od początku dostarczała wielu powodów do dumy.  Została przetłumaczona na 125 języków. Doczekała się 100 wydań w języku angielskim. Na jej podstawie powstały niezliczone adaptacje filmowe oraz teatralne. Kto by pomyślał?

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach

Przytaczam historię tej książki ponieważ japońska i niemiecka motoryzacja to również dwa, zupełnie odmienne światy. Zwolennicy niemieckiej motoryzacji zawsze głoszą jej wyższość nad japońską. Z kolei miłośnicy japońskich samochodów nie składają broni przed tymi z Niemiec. W końcu ktoś jednak wpadł na pomysł, że połączenie tych różnych planet może przynieść zaskakujące efekty. Tym oto sposobem trzymam kluczyk do Infiniti QX30.

Infiniti produkuje swoje luksusowe samochody od 1989 roku. Jednak mimo tak długiej historii w polskiej sprzedaży pojawiły się całkiem niedawno. Testowany QX30 to model, który ma zrobić na rynku sporo zamieszania. Jego broń ma stanowić fakt, że sporo elementów zostało przeszczepionych z samochodów Mercedes-Benz. Dobry ruch, w końcu samochody spod niemieckiej gwiazdy cieszą się uznaniem i zaufaniem całego świata. Pod maskę trafił wysokoprężny silnik o niemieckim rodowodzie i  pojemności 2.2 litra. Generuje on moc 170 KM co przy tak niedużym samochodzie w zupełności wystarcza. Dopełnieniem przyjemności z jazdy jest napęd na obie osie. Jego obecność wyjątkowo cieszy na zakrętach gdyż Infiniti QX30 wydaje się być wtedy wręcz przyszyte do asfaltu. Nawet przy większych prędkościach ten przystojny jegomość nie traci gruntu pod nogami. Kto jednak liczy na sportowe emocje, ten niech szybko zejdzie na ziemię. To dystyngowany, elegancki gentelman który nie lubi się pocić w ulicznym sprincie. Nawet po ustawieniu automatycznej, 7-biegowej skrzyni w trybie Sport samochód zachowa spokój i klasę. Oczywiście silnik zdecydowanie chętniej będzie wkraczał na wyższe obroty i nabierze chęci do harców ale nie w takim stopniu, w jaki co niektórzy mogą sobie wyobrażać myśląc „Sport”.

W trybie ekonomicznym samochód przejdzie w stan rozleniwienia, co ma swoje zalety w postaci obniżonego apetytu na ropę. Zaś dla wszystkich, którzy lubią brać sprawy w swoje ręce, producent przygotował tryb manualny. Pozwoli on na samodzielną zmianę biegów za pomocą łopatek umieszczonych przy kierownicy. Elementów z Merdecesa nie brakuje również we wnętrzu. Bardzo eleganckim i gustownym wnętrzu. Niemal cała kabina została pokryta brązową, starannie przeszytą skórą. Całość sprawia tak ładne wrażenie, że można tu spędzić całe swoje życie. Po kilku dniach spędzonych w towarzystwie Infiniti QX 30 sama nie wiem, czy wolę stać obok niego na zewnątrz, czy jednak w środku. Wiem jedno; pozornie niebezpieczne związki wcale nie muszą mieć złego zakończenia. Dlaczego zatem ich zakazywać? „Alicja w krainie czarów” w 1871 roku doczekała się kontynuacji. Książka „Po drugiej stronie lustra” ma już na koncie trzy ekranizacje. Rolę w ostatniej, z 2016 roku, przyjął sam Johnny Deep. A miejmy nadzieję, że na tym nie koniec.

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach

infiniti-2

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach

Infiniti QX30, kobiecy test, kobiety za kierownicą, kobiety prowadzą, kobieta w okularach