Na ekrany kin właśnie wszedł film „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”.  Motywem otwierającym jest całkiem ciekawy fakt: w ubiegłym roku aż 40% kadetów, którzy zostali przyjęci w szeregi policji, stanowią kobiety. Wśród nich dama w czerni. Na imię jej Insignia. Ale Opel Insignia to również samochód, na zakup którego decyduje się coraz więcej zwykłych obywateli. Dlaczego właśnie ona?

Droga szybkiego ruchu. Lecimy sobie bez stresu na wymarzony urlop. Ten, komu się zdarza korzystać z lusterka wstecznego, wie jak to jest. Nagle pojawia się w nim ciemny Opel Insignia. A wtedy mózg daje błyskawiczny sygnał prawej stopie. Ta natychmiast zeskakuje z gazu a po plecach zaczynają wędrować delikatne dreszcze. Usuwamy się posłusznie na prawy pas próbując nie zwracać na siebie uwagi. Od kiedy Opel Insignia zasilił szeregi policji, to ten samochód w ciemnym kolorze budzi postrach na polskich drogach. Na szczęście paleta lakierów jest znacznie bogatsza. Nam do testu przypadła biała dama chociaż po kilku dniach wnikliwej obserwacji dotarło do mnie, że to właśnie ciemne odcienie są zdecydowanie częściej wybierane przez Polaków.

Nie jest żadnym odkryciem stwierdzenie, że większość z nas nadal podczas wyboru samochodu słucha nie serca, ale rozumu. Samochód musi zatem przyjemnie się prowadzić ale też wywiązywać się  z praktycznych oczekiwań, jakie przed nim stawiamy. Jak sobie z tym radzi Opel Insignia?

Opel Insignia test, kobiety za kierownicą, siostry, kobiecy test

Jest dosyć spora. Zresztą liczby mówią same za siebie: nadwozie ma długość 4830 mm.  Zasiadając w jej wnętrzu nie zmieniam zdania odnośnie gabarytów. Zresztą ciężko to podważyć z wynikiem 2737 mm rozstawu osi. Ostatecznie Insignia kupiła mnie, kiedy otworzyłam klapę bagażnika. Moim oczom ukazało się 500 litrów przestrzeni. Łatwiej sobie odpowiedzieć na pytanie, czego tu nie zmieścimy niż na odwrót. Bo zmieścimy tu niemal wszystko. Wprawdzie w kobiecym, motoryzacyjnym światopoglądzie nie ma czegoś takiego, jak „zbyt duży bagażnik”. Ale w tym przypadku musiałam się poddać. „Ja jestem Sprite a Ty pragnienie” zdawało mi się, że słyszę, kiedy patrzyłam w tę 500 litrową czeluść.

Po zajęciu miejsca za kierownicą trzeba przyznać, że nie ma wstydu. Fotele są bardzo wygodne i doskonale wyprofilowane. Przekonają do siebie niemal wszystkich, bo za pomocą elektrycznej regulacji można je ustawić pod każde widzi mi się. Czarna, dziurkowana skóra oraz funkcja podgrzewania dopełnia pozytywnych wrażeń. Pod maską mieścił się wysokoprężny silnik CDTI o pojemności 1.6 oraz mocy  136 KM. Na początku zaskoczenie: taki duży samochód a tak poskąpili koni mechanicznych. Szybko się jednak przekonałam, że wysoki moment obrotowy (320 Nm dostępny od 2000 obr/min) zrobi tu całą robotę. Skromna pojemność zadowalała się również skromną ilością ropy – bez żadnego wysiłku w cyklu miejskim udało się osiągnąć poziom 7 litrów na każde 100 km. A teraz prawdziwa petarda: przy takim apetycie na pełnym zbiorniku paliwa moim oczom ukazał się zasięg 1005 km! Z takim wynikiem można jeździć i puścić w niepamięć po której stronie mamy wlew paliwa. Przestałam się uśmiechać dopiero przy próbie zrozumienia obsługi komputera pokładowego. Bo Opel Insignia ma naprawdę dużo do powiedzenia w postaci różnego rodzaju wyliczeń, przeliczeń, średnich i wykresów. Komputer zatem jest do opanowania ale trzema mu poświęcić trochę uwagi. A tak poza tym jak kupować to koniecznie z kamerą cofania która kąt widzenia ma niczym ryba: podczas wyjeżdżania tyłem z parkingu możemy nic nie widzieć bo tylne oko Opla zobaczy za nas dosłownie wszystko. Dodatek naprawdę godny uwagi. Patrząc na ten samochód z lotu ptaka stwierdzam, że dobrze wygląda, przyjemnie się prowadzi a w środku tylko powody do dumy. Opel zrobił naprawdę dobry samochód. Jak mawiał Artur Ashe, wielokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych „ Zacznij tam, gdzie jesteś. Użyj tego, co masz. Zrób to, co możesz”. W przypadku Opla zadziałało.

Opel Insignia test, kobiety za kierownicą, siostry, kobiecy test

Opel Insignia test, kobiety za kierownicą, siostry, kobiecy test

dsc_0296

Opel Insignia test, kobiety za kierownicą, siostry, kobiecy test

dsc_0314

dsc_0313

Opel Insignia test, kobiety za kierownicą, siostry, kobiecy test

dsc_0304

dsc_0310