Model 205 GTI był dla motoryzacji niczym The Beatles dla świata muzyki. Jego narodziny w 1987 roku zapisały się na kartach historii równie trwale, co Mikołaj Kopernik i jego dzieło „O obrotach sfer niebieskich”. Dziś, 30 lat po debiucie, legenda ponownie wkracza na scenę.


Pierwsze egzemplarze 205 GTI były wyposażone w benzynowy silnik o pojemności 1.6 litra. Wprawdzie moc 105 KM nie przyprawia o zawrót głowy, ale w połączeniu z bardzo niską masą pojazdu (niecałe 900 kilogramów), ten samochód po prostu od siebie uzależniał. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, francuski producent zapragnął na swoim talerzu o wiele większych sukcesów. W efekcie tego głodu, na bazie seryjnego 205 zbudowano prawdziwego niszczyciela: Peugeot 205 T16, który w latach 1984-1987 całkowicie zdominował rajdową grupę B.
Z zewnątrz to nadal mały, niepozorny kociak. Od wizerunku łagodnej 208-ki odcina się jedynie detalami. Ma też nieco dłuższe pazury w postaci 17 calowych felg. Niech Wasza czujność jednak nie zasypia. Kabina pasażerska jest skąpana w czerwieni, co ma podkreślić narowisty charakter tego samochodu. Dla zachowania równowagi do wnętrza wpuszczono również sporo czerni. Fotele ze sportowym rodowodem są powodem do prawdziwej dumy. Boczki napompowane niczym piersi Pameli Anderson nie tylko gwarantują doskonałe trzymanie boczne na zakrętach, ale przede wszystkim komfort podróżowania, którego tak bardzo zabrakło w konkurencyjnym Seacie Ibiza Cupra (fotele twarde jak mur Berliński).
A teraz prawdziwe fanfary, czyli kierownica. Jej zalety niejednokrotnie były podkreślane (gości również w modelach 208 oraz 308), ale trudno się oprzeć wrażeniu, że w tym skórzanym krążku została zaklęta cała „Oda do radości”. Grubość? Idealna. Rozmiar? Wymarzony. Niewątpliwie jest jedną z najmniejszych na rynku, ale jednocześnie najwygodniejszą. Aż nie chce się jej wypuszczać z rąk. „Jesteś, a jakby Cię nie było” – śpiewał kiedyś zespół Maanam, który z pewnością nie miał na myśli tylnej kanapy w Peugeot 208 GTI. Ale to właśnie te słowa idealne oddają jej charakter. Zagwarantuje wygodną pozycję tylko tym pasażerom, którzy do perfekcji opanowali oplatanie uszu własnymi nogami. Ale po przekręceniu kluczyka w stacyjce, wszelkie tego typu niedogodności przestają się liczyć.

Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test
Wewnątrz małego wojownika skrywa się benzynowa jednostka e-THP. Pojemność 1.6 litra to dokładnie ten sam wynik, co w legendarnym 205 GTI, ale dzięki zastosowaniu turbosprężarki stado koni mechanicznych rozrosło się do okrągłych 208. Po uruchomieniu silnika nie słychać ryku Króla Lwa, zaś praca układu wydechowego nie zakłóca ciszy nocnej. Jest cicho, grzecznie, po prostu kultura. Nieduża masa oraz sztywne i zwarte nadwozie w połączeniu z tak dużą mocą, to prawdziwa pigułka szczęścia. Choć przy gwałtownym ruszaniu opony nie zrywają asfaltu, to po przekroczeniu 3000 obrotów można poczuć, jak ten samochód odrywa się od ziemi. „Sztywny” pedał hamulca posłusznie reaguje na każde dotknięcie. Przy jego mocniejszym potraktowaniu rozpędzony pocisk zastyga w miejscu niczym mucha w bursztynie, a to dzięki zastosowaniu wentylowanych tarcz hamulcowych na przedniej osi. Zawieszenie jest twardo zestrojone i mało komfortowe, ale na zakrętach samochód ani przez chwilę nie puszcza się asfaltu. Do tak dobrej przyczepności przyczyniają się również opony o profilu grubości kartki papieru. Całość została sprzężona z manualną, 6 biegową skrzynią biegów. Wprawdzie skoki lewarka są dosyć krótkie, ale większa precyzja pracy byłaby mile widziana. Zużycie paliwa – to informacja, którą w tego typu samochodach przyjmuje się dzielnie i z pokorą. Zwłaszcza w przypadku 208 GTI, który na kompromisy raczej nie chadza i w cyklu miejskim nie schodzi poniżej 10 litrów na setkę. Ale czy kogoś naprawdę to interesuje?

Tekst i zdjęcia: Anna Nazarowicz

Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test

Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test

Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test

Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot testPeugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot testPeugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot testPeugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test Peugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot testPeugeot 208 GTi, kobiety za kierownicą, baba za kierownicą, Anna Nazarowicz, miejski samochód, sportowe samochody, Peugeot test