Pirania osiąga przeciętnie do 35 cm długości. Gabarytami przypomina zatem karpia. A mimo to jest bardzo agresywna i niebezpieczna. W świecie samochodów bywa podobnie. To, co na pierwszy rzut oka jest niedużym, miejskim samochodem, wewnątrz potrafi skrywać rasowego drapieżnika. BMW lubuje się w hodowli drapieżników. I właśnie wypuszcza z klatki kolejnego z nich.


Natura nie znosi próżni. To tłumaczy dlaczego niemal w każdej szerokości geograficznej, niezależnie od panujących tam warunków, można napotkać mniejsze lub większe formy życia. Z BMW jest podobnie. Jeszcze do niedawna pomiędzy zgrabnym X1 a postwanym X3 świeciła pustka. Ale niemiecki producent właśnie ją wypełnił. Z jakim skutkiem?
Są takie zaproszenia, których się nie odrzuca. Te otrzymywane od dealera BMW Bawaria Motors należą do nich bez dwóch zdań. A kiedy sprawa dotyczy przyjścia na świat kolejnego potomka, definicję słowa „nieobecność” puszcza się w niepamięć. Firma posiada aż cztery odziały: w Warszawie, Jankach, Gdańsku i Katowicach. Ja pojechałam witać nowego członka rodziny do warszawskiej siedziby.

Samochody tej marki od zawsze miały sportowy gen w swoim DNA. Za to kierowcy kochają BMW najmocniej. Projektanci odważnie podeszli do tematu w efekcie czego nadwozie BMW X2 ma bardzo seksowną sylwetkę. Uwagę przykuwa znaczek zamieszczony na słupku C. Owszem, na próżno go szukać w pozostałych modelach BMW. To bowiem zabieg, który zastosowano jedynie w przypadku BMW E9 produkowanego w latach 1968-1975 będącego jedynym w swoim rodzaju, sportowym coupe. Skąd taka decyzja? Ano stąd, że BMW X2 nie ma być wyłącznie kolejnym, grzecznym mieszczuchem. Nieduży? Owszem, za to z ostrym, niczym pirania, zębem. Podkreślać to ma zresztą fakt, że BMW X2 jest dostępne w wersji Pakiet Sport M oraz, po raz pierwszy, Pakiet M Sport X inspirowany wyglądem aut w rallysporcie. Jest zatem sportowo do kwadratu.

Jak przystało na BMW, obok efektów wizualnych nie zabrakło również sportowych właściwości jezdnych. Pomijając zatem wersję podstawową, dwie powyższe odmiany mogą być wyposażone w sportowy układ jezdny M z obniżonym zawieszeniem oraz dynamiczną kontrolą amortyzatorów. Nie ma nudy o czym dobitnie się przekonałam podczas jazdy testowej. Egzemplarz użyczony przez BMW Bawaria Motors, który dane mi było poprowadzić, został wyposażony w benzynowy, turbodoładowany silnik 20 o mocy 192 KM oraz 7-biegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynię biegów. Na temat precyzyjnej, niczym chirurg, skrzyni rozpisywałam się już nie raz więc nie będę się powtarzać. Za to chętnie się z Wami podzielę spostrzeżeniami na temat właściwości jezdnych.

Jak nie trudno się domyślić usztywnione, sportowe zawieszenie oraz 20-calowe felgi sprawiają, że ten samochód na zakrętach przysysa się do asfaltu niczym pijawka. Ko zatem lubi dynamiczną jazdę, ten za kierownicą BMW X2 ziewać nie będzie. Tych przyjemnych wrażeń dopełnia solidny moment obrotowy, który w tym przypadku wynosił 280 Nm. Przy masie niecałych 1600 kg to po prostu wesołe miasteczko. I jak tu nie lubić tych samochodów? Wnętrze zostało utrzymane w specyficznym dla BMW stylu. Panuje tu zatem elegancja połączona ze sportowym urokiem. Wszystko jest tam, gdzie być powinno i mimo, że za kierownicą X2 siedzę dopiero od paru chwil to mam wrażenie, jakbym spędziła w nim większość swojego życia. Cóż, taka magia tej marki.
Miłośnikom najnowszych technologi wspomnę, że BMW X2 zostało wyposażone w innowacyjne funkcje BMW Connected+ które w połączeniu z aplikacją BMW Connected zapewniają komunikację z samochodem za pomocą smartfona. A tak bardziej konkretnie to można zaplanować terminy oraz trasy aby następnie wysłać je do systemu nawigacyjnego oraz udostępniać swoją lokalizację innym w czasie rzeczywistym. Na początku samochód będzie dostępny w trzech wersjach silnikowych: benzynowy (sDrive 20i moc 192 KM, 280 Nm momentu obrotowego) oraz dwa wysokoprężne (xDrive 20d moc 190 KM i 400 Nm momentu obrotowego oraz xDrive 25d moc 231 KM i 450 Nm momentu obrotowego). Producent już jednak zapowiedział, że ta gama będzie się rozrastać. Jestem pewna, że ten mały drapieżnik z pewnością znajdzie swoich nabywców. Jak śpiewała Anna Maria Jopek: bo życie po o jest, żeby pożyć, nim w kołowrotku pęknie nić.

BMW X2 test, kobiecy blog, blog dla kobiet, kobiecy test samochodu, samochód dla kobiety, idealne auto dla kobiet, test BMW, BMW Bawaria Motors, Anna Nazarowicz

BMW X2 test, kobiecy blog, blog dla kobiet, kobiecy test samochodu, samochód dla kobiety, idealne auto dla kobiet, test BMW, BMW Bawaria Motors, Anna Nazarowicz