Mimo, że na masce mają lwa, wcześniej nie dostrzegałam w nich „pazura”. A dziś odnoszę wrażenie, że Peugeot nie tyle pokazał kły, co zmienił całą skórę. Zobacz to, czego nie zobaczą inni – powiedział pan z Car4Woman wręczając mi dowód i kluczyki. Tak się zaczęła wspólna przygoda która trwa już ponad miesiąc. Co przez ten czas udało się zobaczyć w Peugeot 3008?

Wynajem długoterminowy posiada wiele zalet. Jedną z nich jest możliwość częstej wymiany samochodu. Wprawdzie minimalny okres, na jaki może być podpisana umowa, to 12 miesięcy jednak ja przechodzę ten kurs w nieco przyspieszonym tempie. Dzięki współpracy z Car4Woman (wynajem długoterminowy dla kobiet) niedawno przesiadłam się za stery kolejnego modelu. Tym razem jest to Peugeot 3008.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń: kobiety najmocniej lubują się w tych samochodach, w których pozycja za kierownicą jest wyższa. Efekt? Ich słupki sprzedaży pną się w górę niczym cena wody na pustyni. Do niedawna było to dla mnie równie zawiłe zjawisko, co rozszczepianie atomów. Mruczący wydech, moc jak w myśliwcu i zawieszenie twarde niczym orzech włoski – to kręciło mnie najmocniej. Dziś takie miotacze ognia nadal wywołują uśmiech na mojej twarzy równie skutecznie, co tabliczka białej czekolady. Ale na dłuższą metę bardziej doceniam ciszę i spokój. A tego Peugeot 3008 daje mi w nadmiarze.

Anna Nazarowicz, Peugeot 3008, francuskie samochody, blog o samochodach, motoryzacyjny blog, kobiecy blog, blog dla kobiet, lifestylowy blog, baba za kierownicą, kobieta za kierownicą, kobiecy test samochodu, kobiety testują samochód, siostry, najlepszy samochód dla kobiety, kobiece auto

To nie jest najtańszy samochód na rynku. Jego ceny startują od 89 900 zł. Jak się zapewne domyślacie to kwota za egzemplarz wyposażony w najsłabszy, benzynowy silnik 1.2 o mocy 130 KM. Ja, dzięki Car4Woman, mogę się cieszyć najmocniejszym, benzynowym silnikiem 1.6 THP o mocy 165 KM oraz automatyczną skrzynią biegów. W tym jednak przypadku cena zaczyna się od 119 400 zł. A po dorzuceniu kilku przyjemnych dodatków (czujniki, kamera cofania, elektrycznie otwierana klapa, przeszklony dach itd.) cena jeszcze mocniej odrywa się od ziemi. Czytając ten tekst z pewnością zadajesz sobie teraz pytanie: czy warto?

Przede wszystkim to jeden z najładniejszych samochodów w tej klasie. Zarówno na zewnątrz jak również w środku. Podoba mi się ten chłodny minimalizm na desce rozdzielczej. Mimo, że spora część funkcji została ukryta w ciekłokrystalicznych wyświetlaczach, to na ich odnalezienie wcale nie tracę 1/3 doby. Kierownica na początku wydaje się zbyt mała ale już po kilku dniach nie wyobrażasz sobie, że ten element samochodu może wyglądać inaczej. Kiedy przesiadłam się na kilka do Citroena C3 to miałam wrażenie, że trzymam hula hoop.

Ma dosyć spory prześwit wynoszący niemal 22 cm. Dzięki temu pozycja za kierownicą jest odczwalnie wyższa a kiedy zabraknie asfaltu to mamy pewność, że Peugeot 3008 nie będzie brzuchem wycierał drogi. Drzwi są nieco przedłużone dzięki czemu zakrywają progi. Samochód może zatem wyglądać jak po rajdzie Dakar ale wysiadając z niego spodnie zawsze mam czyste. To, co mnie w nim urzeka namocniej to promień skrętu. Parkując w garażu podziemnym mam wrażenie, że on wręcz zawraca w miejscu podczas kiedy inne, testowane przeze mnie samochody o podobnych gabarytach, miewają spore problemy. Po miesiącu spędzonym za jego kierownicą już nie mam złudzeń, że to jeden z najbardziej zwrotnych samochodów, z jakim miałam do czynienia.

Pisząc o wrażeniach z jazdy nie sposób pominąć apetytu na paliwo. Osobiście preferuję benzynowe silniki mając świadomość, że te piją zdecydowanie więcej, niż silniki diesla. W cyklu miejskim Peugeot 3008 potrzebuje średnio 10,7 litra na każde 100 kilometrów. W trasie jest nieco lepiej – 8,2 litra. Dla jednych to wynik nie do przyjęcia. A dla mnie? Zaskakująco dobry. To duży samochód zatem trzeba mieć na uwadze jego wzmożony apetyt. A jeżeli ktoś oczekuje cudu to odsyłam do filmu „Uwolnić orkę”. Czy mam do niego jakiekolwiek zastrzeżenia? Owszem, przecież nikt z nas nie jest idealny i ten samochód również. Kiedy mocniej naciśnie się pedał gazu, automatyczna skrzynia biegów potrafi popaść w zadumę. W efekcie tego potrzebuje sekundy aby wrzucić jedynkę. Ale to jedyna uwaga z mojej strony. Bo tak poza tym uwielbiam ten samochód.

Anna Nazarowicz, Peugeot 3008, francuskie samochody, blog o samochodach, motoryzacyjny blog, kobiecy blog, blog dla kobiet, lifestylowy blog, baba za kierownicą, kobieta za kierownicą, kobiecy test samochodu, kobiety testują samochód, siostry, najlepszy samochód dla kobiety, kobiece auto

Tekst: Anna Nazarowicz
Podziękowania dla
Car4Woman

www.car4woman.com.pl

Anna Nazarowicz, Peugeot 3008, francuskie samochody, blog o samochodach, motoryzacyjny blog, kobiecy blog, blog dla kobiet, lifestylowy blog, baba za kierownicą, kobieta za kierownicą, kobiecy test samochodu, kobiety testują samochód, siostry, najlepszy samochód dla kobiety, kobiece auto

Anna Nazarowicz, Peugeot 3008, francuskie samochody, blog o samochodach, motoryzacyjny blog, kobiecy blog, blog dla kobiet, lifestylowy blog, baba za kierownicą, kobieta za kierownicą, kobiecy test samochodu, kobiety testują samochód, siostry, najlepszy samochód dla kobiety, kobiece auto

Anna Nazarowicz, Peugeot 3008, francuskie samochody, blog o samochodach, motoryzacyjny blog, kobiecy blog, blog dla kobiet, lifestylowy blog, baba za kierownicą, kobieta za kierownicą, kobiecy test samochodu, kobiety testują samochód, siostry, najlepszy samochód dla kobiety, kobiece auto