Mają ciała jak Apollo i podwójny apetyt na życie. Lubią podróżować, czuć adrenalinę, stawiać przed sobą kolejne wyzwania. Pachną przygodą a nie Hugo Bossem, kręci ich namiot a nie dom z basenem. Dla takich mężczyzn kobiety szybko tracą głowę. Ja jednak osobiście polecałabym samochód. Volvo V60 Cross Country również urzeka wyglądem, bardzo lubi przygodę, a w bagażniku spokojnie nawet można rozbić namiot.  

W dniu, kiedy otrzymałam zaproszenie od Volvo Polska wiedziałam, że z pewnością nudą wiać nie będzie. Na pierwsze polskie jazdy testowe nowym Volvo V60 Cross Country wybrano bowiem Beskid Żywiecki. Drogi wąskie niczym Ewa Chodakowska w talii, do tego równie kręte co włosy Janet Jackson. Jednym słowem to, co nowe V60 Cross Country lubi najmocniej. A przynajmniej kilka elementów jest tego najlepszym dowodem.

Już sam wygląd zewnętrzny sugeruje, że ten samochód na górskich szlakach czuje się lepiej, niż niejeden grizzly. Fakt, to nadal piękne kombi, bo najnowsze modele Volvo mają w sobie sporo uroku. Ale nadwozie zostało wyraźnie podniesione (o całe 7,5 cm), w stosunku do klasycznej wersji V60. W efekcie tego jego prześwit wzrósł do 21 cm a to już całkiem sporo. Dodatkowo nadwozie odznacza się plastikowymi nakładkami na nadkola i zderzaki, a napis Cross Country tu i ówdzie nie pozwala zapomnieć, że to samochód, który przygód się nie boi.

Wnętrze nie odbiega wyglądem od pozostałych modeli. Jest tutaj wytwornie a każdy, nawet najmniejszy detal, został wykonany z najlepszych materiałów. Nie jest już  tajemnicą, że fotele Volvo powstają przy współpracy z ortopedami. To właśnie dlatego po całodniowej podróży za kierownicą Volvo V60 Cross Country czułam się tak, jakbym dopiero miała ją rozpocząć. Na oklaski zdecydowanie zasługuje również system nagłośnienia Bowers & Wilkins. Wprawdzie jego obecność wiąże się z dopłatą 15000 zł ale zdecydowanie warto.

nowe Volvo V60 Cross Country, test Volvo, pierwsza jazda Volvo V60 Cross Country, Beskidy, polskie góry, najlepsze trasy, blog dla kobiet, kobiecy blog, samochody, kobiety za kierownicą, kobiety kierowcy, kobiety na drodze

Na chwilę obecną nowe Volvo V60 Cross Country dostępne jest z dwulitrowym, wysokoprężnym silnikiem D4 generującym moc 190 KM oraz 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dla zwolenników benzynowych jednostek dobra wiadomość jest taka, że w połowie roku do oferty powinno dołączyć turbodoładowane T5 o mocy 250 koni mechanicznych. Jednak niezależnie od tego, na którą wersję silnikową się zdecydujemy, każde Volvo V60 Cross Country jest standardowo wyposażone w napęd AWD (na wszystkie 4 koła) oraz 8-biegowy automat, system Hill Descent Controll (ułatwiający pokonywanie stromych zjazdów) i tryb Off-Road.

Tyle z teorii. W praktyce pokonaliśmy tym samochodem trasę o długości 150 KM. Warunki, muszę przyznać, były mocno urozmaicone. Nie zabrakło bowiem dziur, błota, mokrej nawierzchni, ostrych zakrętów i wzniesień. I tu podwyższone zawieszenie faktycznie zdało egzamin. Rzadko z takim spokojem pokonywałam zaspy śniegu czy też wszelkie drogowe nierówności. Zawieszenie również dokładało wszelkich starań, aby włos mmi nie spadł z głowy, chociaż bardzo duża, 19-calowa felga nie ułatwiała tego zadania. Na szczęście zawieszenie jest  nieco sztywniej zestrojone, dzięki czemu na bardzo ostrych zakrętach samochód nie buja się na boki niczym biodra Jennifer Lopez. A to trzeba zaliczyć na plus. Skrzynia dyskretnie wrzucała poszczególne biegi, chociaż mogłaby to robić odrobinę szybciej. Na szczęście w trybie Sport spełnia nawet te najbardziej wyśrubowane oczekiwania. Kto ma w sobie żyłkę sportowca i preferuje nieco szybszą jazdę, ten za kierownicą Volvo V60 Cross Country z tym wariantem mocy może odczuć na autostradzie lekki niedosyt. Ale jeżeli chcesz zorganizować rodzinny wypad na łonie natury, to ten samochód spisze się doskonale. Cennik otwiera kwota 197 600 zł. W tej kwocie otrzymujemy bardzo ładną, nieco wyższą wersję wyposażenia. Jak brać to obowiązkowo w białym kolorze lakieru.

nowe Volvo V60 Cross Country, test Volvo, pierwsza jazda Volvo V60 Cross Country, Beskidy, polskie góry, najlepsze trasy, blog dla kobiet, kobiecy blog, samochody, kobiety za kierownicą, kobiety kierowcy, kobiety na drodze

Tekst: Anna Nazarowicz

nowe Volvo V60 Cross Country, test Volvo, pierwsza jazda Volvo V60 Cross Country, Beskidy, polskie góry, najlepsze trasy, blog dla kobiet, kobiecy blog, samochody, kobiety za kierownicą, kobiety kierowcy, kobiety na drodze

nowe Volvo V60 Cross Country, test Volvo, pierwsza jazda Volvo V60 Cross Country, Beskidy, polskie góry, najlepsze trasy, blog dla kobiet, kobiecy blog, samochody, kobiety za kierownicą, kobiety kierowcy, kobiety na drodze