• innogy GO! Carsharing – co warto wiedzieć?

    Parafrazując stare przysłowie: dobry zwyczaj, wypożyczaj. Tym sposobem narodził się carsharing, czyli wynajem samochodów na minuty. W naszym kraju zadomowił się już na dobre, a kolejny zawodnik właśnie wkracza do gry. Dostawca energii elektrycznej postawił na luksusową markę samochodów. Efekt? Największy w Polsce oraz jeden z największych w Europie elektryczny carsharing innogyGO, który zaczyna podbijać  Warszawę.
  • motocykle, custom, customowe motocykle, kobieta na motocyklu, kobiety i motocykle, kobiecy blog, blog dla kobiet, Anna Nazarowicz, copywriter, teksty reklamowe, pisanie tekstów reklamowych, blondynka i motocykl, motocykle dla kobiet

    Unikat Kingsman 125 cc – motocykle customowe „szyte” na miarę

    Dopasowany do Twoich potrzeb – tak mówią pracownie o garniturach  szytych na miarę. To bowiem proces, który kształtem guzika czy kolorem podszewki  pomaga wyrazić styl, podkreślić osobowość. Z motocyklami bywa podobnie. Custom to w wolnym tłumaczeniu „niestandardowy, własny”. Zatem budując motocykle customowe na zamówienie możesz w nim zawrzeć niemałą cząstkę siebie. Zwłaszcza że teraz koszty takiego zabiegu  są znacznie  mniejsze, niż Ci się wydaje.

  • Mio, MiVue, wideorejestrator, videorejestrator test,test wideorejestratora, kobiecy blog o samochodach, blog dla kobiet, bezpieczeństwo za kierownicą, jak działa wideorejestrator, co to jest wideorejestrator, gdzie kupić videorejestrator, blog dla kobiet

    Ktokolwiek widział ktokolwiek wie, czyli wideorejestrator Mio Mivue 785

    Samochodów na drogach jest coraz więcej, a kultury jakby coraz mniej. Duże miasta przypominają western, w którym szanse na przeżycie mają tylko ci najtwardsi. „Za kierownicą zawsze trzeba mieć oczy dookoła głowy” mawiał nasz tata. I z biegiem czasu te słowa nic a nic nie straciły na znaczeniu. Wprawdzie ewolucja była innego zdania, ale od czego jest technologia. Jak zatem działa wideorejestrator i dlaczego warto mieć go na pokładzie?

  • DS5 test – hipnoza

    Był rok 1955. Citroen DS ujrzał światło dzienne, a świat ogarnęła prawdziwa histeria. Fizycznie to był samochód, ale technicznie i stylistycznie – wrota do innej czasoprzestrzeni. Minęły długie lata. Francuski producent wskrzesił markę DS. Czy przywołał również ducha legendy?

  • Ford Mustang test – czekałam na Ciebie całe swoje życie…

    To nie był tylko kolejny test. To było spotkanie z własnymi marzeniami. A przynajmniej nie znam innych słów, jakimi mogłabym określić swoją przygodę. Za kierownicą samochodu, który noszę w sercu od dziecka. Zawsze poza moim zasięgiem, dziś przez kilka dni do mojej dyspozycji. Radość tak duża, że z powodzeniem mogłabym nią wypełnić Wielki Kanion.  Ja jednak wolę podzielić się nią z Wami.