• Volvo XC60 czyli stare chwalicie nowego nie znacie

    Samochody są jak marketing – tu każdy jest  Wilkiem z Wall Street. Ze spokojem tybetańskiego mnicha słucham lamentów na temat motoryzacji, która zmierza ku wielkiej przepaści.  Od jakiegoś czasu spore tumany kurzu wzbijały również dyskusje na temat samochodów Volvo. Jednak kiedy po raz kolejny usłyszałam ten sam, już nieco wyświechtany frazes, coś mnie zapiekło  pod wątrobą.

  • Volvo XC40, kobiecy test, kobieta za kierownicą, kobieta kierowca, kobiecy samochód, samochód dla kobiet

    Chłopaki nie płaczą. Pierwsza jazda Volvo XC40

    Był wyczekiwany równie długo, co tabletka na odchudzanie. Cudu na otyłość jak nie było, tak nie ma. Za to Volvo XC40 można już zamawiać. Wpada w oko równie szybko co brylant od Cartiera, zaś wnętrze jest lepiej przemyślane niż niejedna kampania wyborcza. Nie wszystko jednak widać gołym okiem. Co zatem warto  wiedzieć przed jego zakupem?

  • Volvo XC90 T8 Twin Engine – szaleniec, który zmieni świat

    Gabarytami przypomina Belweder. Lecz mimo to po mieście porusza się niczym Claudia Schiffer po wybiegu. Za kierownicą wystarczy tylko jeden dzień i już nie wyobrażasz sobie swojego życia inaczej. Zmieniasz zdanie po usłyszeniu ceny. Ale tylko na chwilę bo zaraz przypominasz sobie ile to wzgórze ma do setki. I stwierdzasz, że skrzynia pieniędzy nie jest zbyt wygórowaną ceną za tak wrzechstronnie uzdolniony samochód.

  • Volvo XC60 test, pierwsza jazda Volvo XC60, szwedzki suv, kobiecy samochód, kobiecy test samochodu, kobiecy blog o motoryzacji, baba za kierownicą

    Pierwsza jazda Volvo XC60 – czego chcesz dziewczyno, ja wiem…

    Michael Jackson znał się na muzyce. Dlatego Thiller został najlepiej sprzedającym się albumem w historii. Volvo z kolei umie zrobić dobry samochód. Dlatego XC60 to milion sprzedanych egzemplarzy. Dziś producent jednak zeruje licznik bo na scenę wkracza druga generacja tego modelu. I wiecie co? Już wiem, że pewnością narobi sporo hałasu.

  • Volvo S60, Volvo Polestar, test, baba za kierownicą, kobiety za kierownicą, kobiecy test samochodu, sex na jedną noc, samochód dla kobiety

    Volvo S60 Polestar – sex nie tylko na jedną noc

    W jednym z wywiadów Zbigniew Lew-Starowicz zdradził, że na 130 kobiet pytanych o swój związek tylko 17 przyznało, że ich partner jest kochankiem idealnym. Mimo, że większość pań pozytywnie oceniała swoje małżeństwo to końcem końców przyznawały, że panowie miewają braki w swoich umiejętnościach. Jaka jest zatem recepta na męski ideał w sypialni? Odpowiedziało nam Volvo.

  • Volvo XC90 – Gwiezdne Wojny po szwedzku.

    Każdy z nas za młodu uczestniczył w szkolnej dyskotece. Wszyscy zazwyczaj szaleli na parkiecie i tylko pojedyńcze dzieciaki trzymały się w cieniu całej zabawy. O takich mówiło się, że „podpierają ścianę”. Volvo XC90 przez ostatnie 12 lat również nieśmiało podpierało ścianę podczas kiedy konkurencja wypuszczała na rynek kolejne propozycje. Aż przyszedł czas, że Volvo ruszyło do tańca…

  • Volvo V40 Ocean Race – nie tylko dla wilków morskich.

    Obecnie to najmniejszy podopieczny w rodzinie Volvo, jednak projektanci nie poskąpili mu swojej uwagi. Volvo V40 jest pierwszym modelem w historii marki, w którym wprowadzono poduszkę powietrzną dla pieszych. Coraz ładniejszy i coraz bardziej bezpieczny – jakim jest towarzyszem w życiu codziennym?

  • Małe psy szczekają, duże nie muszą.

    Zaryzykuję teorię, że samochody jednak mają coś wspólnego z psami (obrońcy praw zwierząt nie bijcie mnie proszę). Różnią się wielkością i wyglądem, a do tego każdy z nich ma inny temperament. Dlatego energiczny Jack Russell Terrier kojarzy mi się z MINI, a patrząc na Fiata 500 widzę małego Yorka. Toyota Land Cruiser jest wielkim wilczurem. Jakim psem jest zatem Volvo V60 Cross Country?

  • 13 lat samotności

    Przyszło na świat w 2002 roku. Na drugą generację Volvo XC90 ludzkość musiała czekać aż 13 lat. Popatrzcie jednak na zdjęcia i odpowiedzcie sobie szczerze na pytanie: czyż nie było warto? 

  • Mogę wszystko, nic nie muszę.

    Dziś będzie o mężczyznach, bo „czymże byłby bez nich świat”. Oczywiście zaraz odezwą się panie, które mają ego wielkości Pałacu Kultury a mężczyznę ostatni raz trzymały za rękę na Studniówce. To takie, które dadzą się spalić na stosie w imię teorii, że „samiec to źródło zła wszelkiego”.