• Lexus RC 200t – lis w kurniku

    To nie jest samochód dla skromnych ludzi. Wyzywająca uroda skutecznie przykuwa wzrok. Tak bardzo, że na jego zakup po prostu trzeba się odważyć.  Wygląda niczym drapieżnik który poluje na każdych światłach. W rzeczywistości nie gryzie. Zgodnie z polskim prawem nie można trzymać w domu lwa. Chyba że jest nim Lexus RC 200t.  

  • Mercedes GLA 4MATIC – niech się spełni…

    Na widok spadającej gwiazdy zaczynamy wierzyć.  A dokładnie w to, że ta chwila  to pewien rodzaj magii, że właśnie w tym ułamku sekundy spełni się chociaż jedno z naszych marzeń.  Jest jednak taka gwiazda, która ma już ponad 80 lat. I nigdy nie spadła. Mimo to na jej widok wszyscy mamy życzenie. I każdy z nas tylko jedno…

  • Mercedes-Benz GLC test – trzymać formę ponad normę

    Kiedy nasz trener Michał mówił, że jest „na masie” to oznaczało, że spożywa 37 posiłków dziennie a każdy z nich jest dostarczany w pojemniku wielkości wanny. Takie poświęcenie miało być jednak początkiem czegoś spektakularnego. Wiedziałyśmy, że kurtyna w postaci nadmiaru ciała w końcu z Michała opadnie i oczom wszystkich ukaże się spektakularny sukces.

  • Volvo XC90 – Gwiezdne Wojny po szwedzku

    Każdy z nas za młodu uczestniczył w szkolnej dyskotece. Wszyscy zazwyczaj szaleli na parkiecie i tylko pojedyńcze dzieciaki trzymały się w cieniu całej zabawy. O takich mówiło się, że „podpierają ścianę”. Volvo XC90 przez ostatnie 12 lat również nieśmiało podpierało ścianę podczas kiedy konkurencja wypuszczała na rynek kolejne propozycje. Aż przyszedł czas, że Volvo ruszyło do tańca…

  • Kiedyś cię znajdę …

    Poszukiwanie skarbu – oś akcji niejednej, bardzo dobrej książki. Ale nie tylko. To również wątek na którym oparła się fabuła wielu kinowych produkcji. Mój ulubiony film utrzymany w tym klimacie to “Goonies” z 1985 roku. Grupa dzieciaków poszukuje zaginionego skarbu ukrytego przez legendarnego pirata. Perły, pieniądze i drogie kamienie czyli wszystko to, co barbarzyńcy lubili najbardziej. Dziś nie wiadomo, ile jeszcze skarbów zostało ludzkości do odkrycia. Ważne, że poszukiwaczem jest każdy z nas. Na stacji benzynowej.

  • Shelby. W zagrodzie mocy

    Chciał budować samochody a zbudował kawał historii. Carroll Shelby w oczach fanatyków mocy  jest równie „wielki” co Jezus ze Świebodzina w oczach katolików. Był prawdziwym zaklinaczem koni mechanicznych, co więcej jego legenda nieprzerwanie trwa do dziś. Ja tam byłam i otarłam się o ten świat. Dziś zabieram Was wszystkich ze sobą, proszę zapnijcie pasy.

  • BMW czyli Bardzo Mały Wóz

    Czasami świat samochodów do złudzenia przypomina „Modę na sukces” – mydlaną operę, w której matka romansowała ze swoim synem choć ten w rzeczywistości był dzieckiem jej własnego ojca. Tak, my też do dziś odpowiadamy sobie na pytanie, jak bardzo trzeba przedawkować picie płynu do spryskiwaczy, aby móc reżyserować takie science fiction. Jednak historia nie kłamie – świat motoryzacji również obfitował w dziwaczne „romanse”.

  • Ford Mustang test – to droga jest celem

    Viagra została wprowadzona na rynek w 1998 roku. Na pozór kolejna, kolorowa tabletka wśród wielu, która jednak odmieniła życie milionów ludzi na świecie. Ford Mustang – ot, niby kolejny samochód który wkracza na rynek. Po raz pierwszy w historii zapuszcza się jednak do Europy.  Czy warto było czekać? Panie i panowie kurtyna w górę!

  • MINI – uśmiech w kształcie samochodu.

    Kiedy będąc w podstawówce nie chciałam chodzić na lekcje religii, Mama powtarzała mi: „dziecko, człowiek musi w coś wierzyć!”. I wiecie co? Ja wierzę … w miłość od pierwszego wejrzenia. Chociaż w nomenklaturze tego bloga powinnam powiedzieć  „od pierwszej jazdy”. Kilka lat temu naprawa mojego ówczesnego samochodu mocno się przedłużała.