Kiedy będąc w podstawówce nie chciałam chodzić na lekcje religii, Mama powtarzała mi: „dziecko, człowiek musi w coś wierzyć!”. I wiecie co? Ja wierzę … w miłość od pierwszego wejrzenia. Chociaż w nomenklaturze tego bloga powinnam powiedzieć  „od pierwszej jazdy”. Kilka lat temu naprawa mojego ówczesnego samochodu mocno się przedłużała.