Jesteśmy siostrami, różnymi jak nasze imiona  Anna i Ulana. Rodzice mieli fantazję powiecie. Owszem, mieli ale teraz pomyślcie jaką my mamy. Piszemy o samochodach, czasami nieobiektywnie bo często targają nami sprzeczne uczucia. Hejterzy będą nam zarzucać brak wiedzy, będą mówić: „baby nie znają się na samochodach” ale wiecie co? My wiemy gdzie dolać płyn do spryskiwacza! Peace 😉

ANNA NAZAROWICZ

P1080261

Przyznaje że miłość do samochodów ma w swoim DNA. Jest kierowcą rozważnym i romantycznym. Potrafi dostrzec piękno nawet w tych najmniej docenianych egzemplarzach, jak również skazę na tych  najbardziej pożądanych. Swój warsztat pisarski konsekwentnie szlifowała w redakcji, w której była odpowiedzialna za dział testów samochodów. Przez jej ręce przewinęły się dziesiątki modeli: od tych najmniejszych po te najpotężniejsze. Jako dziennikarz motoryzacyjny niejednokrotnie występowała  w programie „Pytanie na śniadanie” oraz uczestniczyła w licznych konferencjach prasowych (zarówno krajowych jak i zagranicznych). Mówi, że wyjazd na międzynarodowe targi motoryzacyjne w Genewie był wycieczką do nieba. Na chwilę obecną pisze i fotografuje również dla Lotniskowej Platformy Medialnej Anywhere do której należą 4 tytuły ukazujące się w wersji drukowanej na 4 lotniskach w Polsce. Dobra kawa to jej ogromna słabość. Najlepsze pomysły zawsze rodzą się pod prysznicem. Jest autorem i pomysłodawcą znakomitej większości zdjęć na tym blogu. Nie rusza się z domu bez ulubionego zegarka.

ULANA

ULANKA

Chodzi szybko, mówi szybko i szybko żyje. Pełna sprzeczności. W jej sercu jest miejsce tylko na trzy rzeczy: sport, samochody i rodzinę. W motoryzacji ceni przede wszystkim piękno i dobre osiągi. Głowę straciła dla swojego MINI Cooper S z lusterkami we wzorze flagi brytyjskiej. Powtarza, że samochód musi mieć w sobie to „coś” aby zaskarbił sobie jej sympatię. Jej marzeniem niezmiennie pozostaje Porsche Macan. Każdą wolną chwilę poświęca na aktywność sportową twierdząc, że to nie tylko hobby, a styl życia. W myśl nadrzędnej zasady ulubionego crossfitu: „regularly learn and play new sports” spala kalorie na wiele sposobów. Kreatywna dusza i córka inżyniera w jednym. Samodzielnie zaprojektowała meble dla swoich dzieci. W kuchni czuje się jak ryba w wodzie, a jej specjalnością są słodkości. Wielbicielka butów, choć za jedyne słuszne uważa Air Max’y. Od dnia swoich 30-stych urodzin unika alkoholu.

Komentarze wyłączone.