Kiedy mężczyzna mówi, patrząc w moje oczy: „mam coś, co może Cię zainteresować” to wiem, że czas naładować aparat. Buntownik z wyboru, ostatni Mohikanin, bandyta który płynął pod prąd. Dziś upolowanie ładnego egzemplarza graniczy niemal z cudem. Można zatem powiedzieć, że miałam kupę szczęścia. Kurtyna w górę: oto Mercedes-Benz C63 AMG W204.