Wyglądasz w nim jak dziewczyna ruskiego gangstera. Dlatego mężczyźni z trudem, ale jednak odwracają wzrok. Nie doświadczysz machania, nie usłyszysz gwizdania, a na światłach nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać. Jednym słowem Lexus LC500 odetnie Cię od świata niczym szczelny, złoty mur. Jeździłam nim przez kilka dni. Czy warto było czekać?